Życie przeniesione na ekran

  • gry

Pomysł stworzenia gry na wzór życia ludzkiego, nie spotkał się z szeroką aprobatą, ponieważ uważano że życie samo w sobie jest za nudne, by stworzyć grę komputerową, która symulowała by normalne życie rodziny.

Jednak zaryzykowany i stworzono taką grę o nazwie The Sims. Ryzyko opłaciło się, produkt sprzedawał się w milionach egzemplarzów i zyskał sporą liczbę fanów, szczególnie wśród młodzieży płci żeńskiej. Nastolatki wręcz oszalały na punkcie gry, która do dziś liczy trzy części nie licząc wielu dodatków do każdej z nich.

Często zdarza się, że zakochana młoda dziewczyna tworzy własnego Sima na swoje prawdopodobieństwo, a także sima będącego podobizną obiektu jej westchnień i próbuje zdobyć ukochanego w wirtualnym świecie. Tworzenie postaci w grze jest bardzo proste, a przy tym dobrze rozbudowane szczególnie w najnowszej odsłonie, gdzie mamy wpływ na wiele detali wyglądu, figury czy ubrania naszego Sima. Wielką zaletą serii jest możliwość budowania domów i urządzania wnętrz.

Po wybudowaniu, przychodzi kolej na ciężkie życie, utrzymanie rodziny lub założenie jej, zależy z jakiego pułapu startujemy. Dokonanie tego zadania wymaga rozpoczęcia kariery zawodowej, w której możemy wspinać się na coraz wyższe poziomy zarabiając przy tym większą sumę pieniędzy. Pieniądze wydajemy na rachunki, remonty i różnego typu usługi np. sprzątanie mieszkania. Ciekawą opcją jest możliwość starzenia się naszych Simów i graniem całym pokoleniem i łączeniem się z innymi rodzinami.

By | 2014-08-13T19:38:28+00:00 13 sierpnia 2014|Prawidłowe użytkowanie laptopa|Możliwość komentowania Życie przeniesione na ekran została wyłączona

About the Author:

Założyciel i właściciel firmy Rafcom. Pragmatyk i innowator napraw sprzętu IT i AV. Pasjonat webmaster. Prywatnie zakochany w jeździe na rolkach.